Dziennik Gazeta Prawana logo

Impas w TVP. Urbański znowu zawieszony

6 marca 2009, 20:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ludziom związanym z LPR, którzy rządzą obecnie TVP, nie udało się w piątek odwołać Andrzeja Urbańskiego z funkcji prezesa spółki. Zawieszono go jednak na kolejne trzy miesiące. Jak się nieoficjalnie dowiaduje DZIENNIK, ten stan ma zostać utrzymany aż do wejścia w życie ustawy medialnej.

>>>"Zerwaliśmy z Farfałem przez antysemityzm"

Rada nadzorcza najpierw próbowała odwołać Urbańskiego, a także dwóch wiceprezesów Sławomira Siwka i Marcina Bochenka aby ten plan zrealizować. Urbański i jego współpracownicy zostali więc zawieszeni po raz drugi. Czy po raz ostatni? Część rady związana z PiS uważa, że już to drugie zawieszenie było niezgodne z prawem. "Statut TVP mówi wyraźnie, że zarząd nie może być zawieszony dłużej niż na trzy miesiące" - twierdzi członek rady Krzysztof Czabański. I zapowiada zaskarżenie tej uchwały do sądu rejestrowego.

Strona przeciwna powołuje się zaś na kodeks spółek handlowych, który nie precyzuje, ile tych trzymiesięcznych zawieszeń jest dozwolonych. Wymaga jedynie podania powodu takiego kroku. "Zawiesiliśmy część zarządu ponownie, ponieważ zaistniały ważne powody. Panowie już po swoim zawieszeniu, nie przekazali wszystkich dokumentów w sprawach, które prowadzili, a poza tym w tym czasie udzielali pełnomocnictw procesowych i podpisywali faktury" - tłumaczy szef rady Łukasz Marek Moczydłowski.

>>>Farfał będzie rządzić TVP. Jak król

Jeżeli sąd rejestrowy odrzuci wniosek Czabańskiego, to Urbański pozostanie zawieszony do 19 czerwca. A to dla LPR korzystna sytuacja, bo utrzyma władzę w telewizji publicznej w czasie kampanii do Parlamentu Europejskiego.

Nie wiadomo jednak, czy będą to rządy samodzielne, czy z Tomaszem Rudomino, który do zarządu trafił z rady nadzorczej. Koniec delegacji Rudomino mija 19 marca. Trzy dni wcześniej rada zdecyduje, co dalej z Rudomino. "Niewykluczone, że ponownie trafi do zarządu, ale nie jesteśmy jeszcze dogadani" - mówi jeden z członków rady. Według nieoficjalnych informacji LPR chciałby, aby Farfał rządził sam. "To nie komplikowałoby im sprawy" - uważa Czabański.

Według naszych informacji większość rady związana z LPR i Samoobroną chce, j, co stanie się prawdopodobnie na jesieni. Wcześniej zapewne dojdzie do prób odwołania Urbańskiego, ale do tego potrzeba sześciu głosów, a tych LPR razem z Samoobroną wciąż nie mają.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj