Wprawdzie mówi się, że diabeł tkwi w szczegółach, ale to są szczegóły dalekiego rzędu" - mówił dziś Szmajdziński w TOK FM o projekcie ustawy medialnej.
>>>PiS robi, co może, by usunąć LPR z TVP
"W wariancie optymistycznym nowa ustawa medialna będzie uchwalona w czerwcu, w pesymistycznym we wrześniu" - mówił Szmajdziński. Potem 2 - 3 tygodni prac w komisjach i po głosowaniu oczekiwanie na podpis prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wykazujemy się starannością, żeby nie dać pretekstu, by ustawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego" - zapewniał Szmajdziński.
Problemem może być jednak nie tyle stanowisko prezydenta czy opozycji, ile... koalicyjnego PSL. Janusz Piechociński, przedstawiciel ludowców, powiedział dziś w "Salonie Politycznym" Trójki, że szczególnie w zakresie ich finansowania,
Dodał też, że PSL wciąż nie może się doczekać na projekt ustawy medialnej przygotowywany przez SLD i PO. Piechociński podkreślił przy tym, że PSL ma swoją wizję finansowania mediów publicznych. Nie wiadomo więc, jak zapowiada to Jerzy Szmajdziński.