Dziennik Gazeta Prawana logo

Urbański kontra Farfał. Ostateczne starcie

6 marca 2009, 07:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To będzie sądny dzień w TVP
To będzie sądny dzień w TVP/Inne
W TVP będzie dziś gorąco. Rada nadzorcza telewizji publicznej ma zdecydować, czy Andrzej Urbański zostanie ostatecznie odwołany z funkcji prezesa, czy będzie zawieszony na kolejne trzy miesiące. Ale może się też okazać, że Piotr Farfał od dziś będzie samodzielnie rządzić TVP.

"Może zdarzyć się wszystko" - mówi jeden z członków rady. Do tej pory zgłoszono wnioski o odwołanie lub zawieszenie prezesa Andrzeja Urbańskiego oraz dwóch wiceprezesów, Sławomira Siwka i Marcina Bochenka. Chcą tego członkowie rady związani z LPR.

Jednak Do odwołania przedstawiciela zarządu w obecnej sytuacji wniosek musi poprzeć co najmniej pięciu członków rady, a w posiedzeniu musi uczestniczyć trzy czwarte jej przedstawicieli. LPR ma w tej chwili trzech przedstawicieli, tylu samo ma PiS. Jedna osoba jest rekomendowana przez Samoobronę, a Tomasz Rudomino jest oddelegowany do zarządu.

Nie jest wykluczone jednak, że ten ostatni wróci dziś do rady. "Jest taka ewentualność, że na powrót Tomasza Rudomino nie będziemy czekać do 19 marca" - przyznaje Łukasz Marek Moczydłowski, przewodniczący rady nadzorczej TVP. . "Nic nie stoi na przeszkodzie, aby tak się stało" - uważa Moczydłowski.

Co na to sam Rudomino? Twierdzi, że o powrocie już w piątek do rady nie ma mowy. "Moja delegacja do zarządu kończy się 19 marca i wtedy dopiero wrócę" - tłumaczy DZIENNIKOWI. Dodaje, że do rady i tak musi wrócić, bo prawo nie pozwala, by był oddelegowany do zarządu na dłużej niż trzy miesiące.

O tym, która ze stron dziś może wygrać, zdecyduje głos Piotra Wawrzeńskiego związanego z Samoobroną. . Miał o tym rozmawiać Tomasz Borysiuk, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, który rekomendował Wawrzeńskiego do rady. W tym scenariuszu Farfał miałby zostać odwołany, a do zarządu miałby wrócić Marcin Bochenek lub Sławomir Siwek. Jednak obie strony zaprzeczają, że do takich negocjacji doszło.

Sławomir Siwek w rozmowie z DZIENNIKIEM zapewnia, że prezesem być nie zamierza. "Co więcej, " - przekonuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj