"Najbardziej rozczarowała mnie sama Solidarność, bo stała się populistycznym związkiem zawodowym" - mówi jeden z liderów opozycji w PRL Władysław Frasyniuk. Dodaje, że po 20 latach od wyborów z 4 czerwca jest rozczarowany również ostrymi kłótniami tych, którzy wywalczyli wolność.
"Najbardziej rozczarowała mnie sama Solidarność. Marzyło mi się, że będzie uczestniczyła w przekształceniu gospodarczym Polski, pomoże ludziom zrozumieć transformację. Stało się inaczej" - powiedział Władysław Frasyniuk w wywiadzie dla "Polski".
>>> Frasyniuk: Zabiliśmy to święto. Wszyscy
"Martwi mnie jakość polskiej polityki. w którym 70 proc. to osoby słabo wykształcone. Brak wśród polskich polityków prawdziwych osobowości, charyzmatycznych indywidualności, które mówiłyby z sensem i pociągnęły za sobą tłumy" - dodał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|