Miało rozbić "układ", a może okazać się nielegalne. Trybunał Konstytucyjny debatuje, czy ustawa o CBA jest zgodna z konstytucją. Wniosek złożyli politycy SLD, którzy twierdzą, że służba ta jest policją polityczną. Jeśli sędziowie przyznają im rację, CBA przestanie istnieć. Wyrok jeszcze dziś.
Uchwalona w 2006 roku ustawa była jednym ze sztandarowych pomysłów Prawa i Sprawiedliwości. która głosowała "za".
>>> CBA chce przejąć sprawę Palikota
Ustawę o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym zaskarżył Sojusz Lewicy Demkratycznej, które twierdzi, że to
>>> CBA przyjdzie do posła Platformy
Politycy Sojuszu we wniosku do Trybunału Konstytucyjnego wytykają CBA, że jest potężną podległą rządowi służbą o olbrzymich możliwościach ingerencji w prywatność obywateli. Przypominają też kontrowersyjne akcji Biura, takie jak sprawa kardiochirurga Mirosława G. i afera gruntowa wymierzona w ministra rolnictwa i wicepremiera Andrzeja Leppera z Samoobrony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|