DZIENNIK ujawnił, że od śledztwa przeciwko najsłynniejszemu lobbyście III RP odsunięto prokuratora Adama Rocha. Na początku lipca przełożeni Rocha z katowickiej prokuratury apelacyjnej przenieśli go do wydziału nadzoru. I odebrali mu nie tylko sprawę lobbysty, ale też inne śledztwa. Ta decyzja w środowisku prokuratorskim została odebrana jako "karna zsyłka". Roch cieszył się opinią zdolnego prokuratora, który zwalczał zorganizowaną przestępczość.
>>>Prokuratorowi od Dochnala odebrano sprawę
Jednak jak dowiedział się DZIENNIK, . Jakie? Przede wszystkim, że śledztwo trwa już cztery lata i do tej pory się nie skończyło.
Sprawę przejął znany śląski prokurator Tomasz Tadla. To właśnie on ma sprawdzić, w jaki sposób Roch prowadził sprawę Dochnala. Marek Wójcik, wiceszef katowickiej prokuratury apelacyjnej, zapowiedział, że nowy prokurator zacznie swoją pracę od szczegółowego przeanalizowana dokonań Rocha. Dlaczego? - napisał do nas prokurator Wójcik. Dodał, że nowy prokurator oceni "prawidłowość prowadzonego dotychczas postępowania".
Roch nie chciał komentować tych decyzji Rok temu w mediach twierdził, że śledztwo trwa tak długo, bo czeka na dokumenty z zagranicy w ramach międzynarodowej pomocy prawnej. Prokurator Roch zasłynął kontrowersyjnymi decyzjami. Nie zawahał się wystąpić o jej aresztowanie. Kobieta urodziła w więziennej celi. Potem prokurator nie zgodził się, by aresztowaną odwiedził pracownik rzecznika praw obywatelskich.