Poszło o słowo "zbrodniarz" i różne poglądy na temat kontroli urodzeń. Właśnie tak w programie telewizyjnym Janusz Korwin-Mikke nazwał Bartosza Arłukowicza (posła Lewicy). Teraz poseł zapowiada wniosek do sądu przeciwko byłemu szefowi UPR.
W trakcie dyskusji na antenie TVP Info rozmawiano m.in. o demografii. Korwin-Mikke powiedział wtedy do Arłukowicza: "Niech pan nie wygaduje głupot, bo to jest zbrodnicze, co pan mówi. Pan jest zbrodniarzem, co będziemy mówić". - powtórzył także na zakończenie rozmowy.
"Pewnie nie robiłbym z tego większej awantury, ale padło to w telewizji publicznej i - podkreślił Arłukowicz. I dlatego - dodał -
Arłukowicz zapowiada, że "Każdy taki wózek to około 5 tys. złotych, więc w sumie będzie go to kosztowało około 20 tys. złotych" - dodał.
Korwin-Mikke pytany o pozew Arłukowicza powtórzył, że jest on "Nie personalnie, ale cała Europa wymiera przez takich ludzi jak on" - uważa polityk UPR.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|