Inne
Reklama

"Pod czujnym nadzorem Aleksandra Kwaśniewskiego, jego letnia rezydencja na Mazurach rozrasta się wprost niebywale. To już nie dacza, to istny pałac" - pisze "Fakt". "Wszystko idzie zgodnie z planem. Jest odpowiedni nadzór, który tego pilnuje. Niedawno sam tam byłem i sprawdzałem. Robotnicy wiedzą co mają robić" - mówi były prezydent.

Aleksander i Jolanta Kwaśniewscy kupili ok. 20 hektarów ziemi nad jeziorem Samin. W tej chwili trwają prace na dachach dwóch domów z cegieł. Budynki, które na innej posesji nosiłyby miano willi, tu będą pełniły skromną role pomieszczeń dla ochrony oraz gości. Prawdziwa rezydencja powstaje kilkadziesiąt metrów dalej.

Jak dowiedział się "Fakt", na parterze przeszło 200-metrowego domu znajdzie się wielki salon z kominkiem, gabinet i łazienka. Na górze - kilka sypialni z oddzielnymi toaletami. Prosto z wielkiej werandy, po schodkach były prezydent będzie mógł zejść do basenu - opisuje bulwarówka.

Prace mają się zakończyć w przyszłym roku.

>>>Czytaj też>>>

p