PZU SA ma nowego prezesa. Został nim Jaromir Netzel, adwokat z Gdyni. I tu zaskoczenie! Pierwsze reakcje wśród polityków na wybór nowego szefa to ogromne oczy i zdziwienie. Nawet w PiS, które go polecało! "Nie znam tego pana" - mówi dziennikowi.pl zaskoczony Artur Zawisza.
Ale poseł Zawisza jednocześnie się z tej niewiedzy cieszy. "To połowa sukcesu. Jeśli nie znają go politycy, to tylko lepiej. Znaczy, że nie jest czyimś znajomkiem"
- wyjaśnia poseł PiS.
Zupełnie inaczej patrzy na nowego prezesa Adam Szejnfeld, poseł PO. Bo choć zasiada w Sejmowej Komisji Skarbu, która ma pieczę nad spółkami Skarbu Państwa takimi jak PZU, to również nigdy nie widział Netzela. "Nie znam człowieka" - mówi dziennikowi.pl zdezorientowany Szejnfeld i już snuje czarny scenariusz. "Ogromnymi pieniędzmi będzie zarządzał ktoś nieznanego pochodzenia, PiS właśnie o to chodzi" - twierdzi poseł Szejnfeld.
Można się tylko domyślać, że nowego prezesa zna minister skarbu Wojciech Jasiński, który podpisał tajemniczą nominację. Obaj panowie są z Trójmiasta. Niestety, rzecznik resortu po ogłoszeniu gdyńskiego adwokata nowym szefem PZU był nieuchwytny.
Zupełnie inaczej patrzy na nowego prezesa Adam Szejnfeld, poseł PO. Bo choć zasiada w Sejmowej Komisji Skarbu, która ma pieczę nad spółkami Skarbu Państwa takimi jak PZU, to również nigdy nie widział Netzela. "Nie znam człowieka" - mówi dziennikowi.pl zdezorientowany Szejnfeld i już snuje czarny scenariusz. "Ogromnymi pieniędzmi będzie zarządzał ktoś nieznanego pochodzenia, PiS właśnie o to chodzi" - twierdzi poseł Szejnfeld.
Można się tylko domyślać, że nowego prezesa zna minister skarbu Wojciech Jasiński, który podpisał tajemniczą nominację. Obaj panowie są z Trójmiasta. Niestety, rzecznik resortu po ogłoszeniu gdyńskiego adwokata nowym szefem PZU był nieuchwytny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|