Nie ma dowodów na to, że w Polsce lądowały samoloty CIA. Takie są wnioski z raportu specjalnej europejskiej komisji powołanej do zbadania tej sprawy. Raport już jest gotowy. Jeśli jednak się okaże, że takie loty były, a polski rząd o tym wiedział, możemy poważnie dostać po głowie. Nie będziemy mieli prawa głosu w Unii Europejskiej!
Komisja będzie głosować nad raportem w poniedziałek. Jej członkowie mają jednak poważną zagwozdkę. Zdania są podzielone. Niektórzy członkowie komisji myślą
podobnie, jak szwajcarski senator Dick Marty, który twierdzi, że więzienia były. Inni mówią, że raport Szwajcara opiera się tylko na plotkach. Mimo to - jak twierdzi członkini komisji
Barbara Kudrycka z PO - opinia, że dowodów przetrzymywania terrorystów w Europie nie ma, raczej przejdzie.
Komisja niedługo sprawdzi też, czy o rzekomych lądowaniach CIA w Europie wiedziały rządy państw unijnych. Jeśli tajne więzienia u nas były, a władze się do tego nie przyznają, to będzie kłopot. Rada Unii Europejskiej zabierze nam prawo głosu.
Komisja niedługo sprawdzi też, czy o rzekomych lądowaniach CIA w Europie wiedziały rządy państw unijnych. Jeśli tajne więzienia u nas były, a władze się do tego nie przyznają, to będzie kłopot. Rada Unii Europejskiej zabierze nam prawo głosu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz