Dziennik Gazeta Prawana logo

Resorty siłowe nie dla Samoobrony

12 października 2007, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie ma mowy, by Samoobrona otrzymała stanowiska w resortach siłowych - grzmi premier Kazimierz Marcinkiewicz. I studzi pęd Andrzeja Leppera do władzy. Mówi, że przekazanie wysokich stołków w MSZ, MON i MSWiA byłoby złamaniem umowy koalicyjnej. Ale Lepper i tak grozi zerwaniem koalicji.
"Albo rządzimy w koalicji otwartej, albo kończymy zabawę" - straszył wczoraj Andrzej Lepper, sugerując, że Samoobrona jest gotowa zerwać koalicję. Premier Marcinkiewicz jest jednak dobrej myśli. Uspokaja: koalicja się nie rozpadnie. I jednocześnie słodzi, że Lepper świetnie się sprawdza na stanowisku, ale... ministra rolnictwa.

"Na razie wejście Samoobrony do resortów siłowych jest nieaktualne" - jasno mówił wczoraj szef klubu PiS, Przemysław Gosiewski. Samoobrona nie ma też szans na stołki w mediach publicznych. Jak wyjaśnia lider PiS Jarosław Kaczyński, o stanowiskach w tych mediach decydują zarządy radia i telewizji, a nie partie rządzące.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj