Dziennik Gazeta Prawana logo

U pani minister handlowano wódką w prohibicję

12 października 2007, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Szczyt obłudy! Gdy minister pracy Anna Kalata z Samoobrony witała się z papieżem Benedyktem XVI, w jej sklepie łamano prawo i sprzedawano alkohol. Podobnie było tydzień później - w Dzień Dziecka. Klienci walili drzwiami i oknami, bo tylko w "ministerialnym" sklepie można było kupić tanie wino.
Pierwsza grupa pijaczków szturm na sklep Viani w Ożarowie Mazowieckim przypuściła 25 maja już o godz. 10.00. Schodziło wszystko. Tanie wino, wódka i piwo - mówi "Faktowi" sprzedawczyni Kalatów. "Miałam w sklepie rekordowe obroty" - dodaje.

Nic dziwnego. Konkurencji przecież nie było. Inne sklepy dostosowały się do zakazu sprzedaży alkoholu. Ale nie Kalatowie. Chęć zysku zwyciężyła.

Więcej o skandalu w dzisiejszym "Fakcie".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj