Dziennik Gazeta Prawana logo

Roman Giertych przed sądem pracy

12 października 2007, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Podręcznik, który wydałem nie promował homoseksualizmu! - odrzucił oskarżenia ministra edukacji Mirosław Sielatycki. Odwołany dyrektor ośrodka edukacyjnego pozwał Romana Giertycha do sądu pracy. Poszło o podręcznik Rady Europy.
Roman Giertych wyrzucił Sielatyckiego, bo nie spodobał mu się wydany przez niego podręcznik dla nauczycieli. To namawianie szkół do kontaktów z organizacjami gejowskimi - oburzył się minister edukacji i zwolnił dyrektora Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli.

Dyrektor odpiera, że to nieprawda, bo to oficjalny, międzynarodowy podręcznik Rady Europy i nie ma w nim żadnej promocji homoseksualistów. Nie dam się zastraszyć - ostrzegł Giertycha. "Kulturę strachu w polskiej szkole kiedyś już przeżywaliśmy. Nie jest właściwe chowanie głowy w piasek w takiej sytuacji. Chodzi o to, by inni nauczyciele i dyrektorzy się nie przestraszyli".

W obronie odwołanego dyrektora stanęli nauczyciele i Rada Europy. Teraz spór rozstrzygnie sąd.

W przyszłym tygodniu ministerstwo edukacji ogłosi konkurs na nowego dyrektora Ośrodkai. Wyniki mają być znane za kilkanaście dni.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj