Liga Polskich Rodzin jest partią umiarkowaną - tak dziś przekonywał Wojciech Wierzejski, jednocześnie wiceszef partii. A teraz kandydat Ligii na prezydenta Warszawy.
Jednak, czy kogoś przekona, skoro sam do polityków umiarkowanych nie należy? Poza tym hasło, z jakim staruje do wyborów, również rodzi niepokojące skojarzenia: "Przywrócić normalność dla Warszawy, województwa i Polski".
Jaka "normalność" marzy się Wierzejskiemu? Na pewno wolna od homoseksualistów. Nazywał ich "pedofilami" i chciał "lać pałami". Na swojej stronie internetowej zamieszczał listę "gejów i lesbijek", na drzwiach swojego biura powiesił kartkę z napisem "Homoseksualistom i dziennikarzom >Gazety Wyborczej< wstęp wzbroniony".
Jeśli zostanie prezydentem Warszawy, z pewnością natychmiast zabroni gejom i lesbijkom maszerować w Paradzie Równości po stołecznych ulicach.
Do boju o fotel prezydenta stolicy, z ramienia LPR, rusza Wojciech Wierzejski! Liga oficjalnie ogłosiła swojego kandydata. Ma przywrócić w mieście normalność. Polityk ten słynie jednak z mocno kontrowersyjnych wypowiedzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama