Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłowie skarżą się na swój los

12 października 2007, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jak ulepszyć sobie ciężkie sejmowe życie? W głowach posłów aż roi się od pomysłów! Wczoraj wydumali na przykład, by zakazać reporterom fotografowania polityków podczas jedzenia. "Są w życiu każdego człowieka miejsca, które powinny być miejscami intymnymi" - tłumaczył Wiesław Woda, poseł PSL. Bo, jak mówi, "robienie z posiłków polityki jest obrzydliwe".
Gdyby sprawami kraju zajmowali się z takim przejęciem i zaangażowaniem, życie Polaków byłoby piękne! Wczoraj jednak swą energię posłowie z komisji regulaminowej i spraw poselskich poświęcili na dyskusję o tym, jak poprawić byt, ale swój własny.

Czego domagają się nasi parlamentarzyści? Ot, choćby polepszenia menu w sejmowej restauracji. Do tej pory było ustalane raz na całą kadencję. A to błąd! Bo nie uwzględniono w nim tegorocznej fali gorąca. "Jest okres upałów i ja, jak wielu innych posłów, pytam o dania jarskie, których tam się prawie nie serwuje" - żalił się poseł ludowców Wiesław Woda.


Ale nie tylko gastronomia jest ważna dla naszych posłów. Kolejny problem to płot wokół Sejmu. Potrzeba nowego ogrodzenia! "Solidny, porządny płot, z solidnymi bramami" - rzucił komendant straży marszałkowskiej. Bo, jak tłumaczy, "nie trzeba wielkiej wyobraźni, by wymyślić, co by się mogło stać wskutek wtargnięcia tutaj jakiegoś szaleńca".

Sami posłowie również mogą okazać się niebezpieczni. Bo czasem puszczają im nerwy! Dlatego wymyślono, by - jak inni goście - przechodzili przez bramki wykrywające metal. To jednak nie wszystkim przypadło do gustu. "Noszę w teczce nóż do otwierania listów. Nigdy go nie użyłem i nie zamierzam użyć do niczego innego" - zapewnił Marek Suski z PiS w obawie, że nie będzie miał czym otwierać korespondencji.

A to jeszcze nie koniec poselskich problemów. Denerwują ich na przykład... czarne ubranka ochroniarzy. "Wjeżdżając do Sejmu czuję się jak na poligonie" - skarży się Wacław Martyniuk z SLD i żąda z całą stanowczością: "Proszę ich z tych czarnych mundurów rozebrać!".

A my narzekamy, że ciężko się nam żyje. Nasi posłowie to dopiero mają problemy!
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj