Wałęsa nazwał Kaczyńskich ludźmi "bez niezbędnego formatu". Przypomniał też, że w czasach, gdy był prezydentem, wyrzucił ich ze swojej kancelarii, bo "więcej psują niż robią konstruktywnego". Te gorzkie słowa znalazły się w wywiadzie, jakiego Wałęsa udzielił niemieckiemu tygodnikowi. Numer z tą rozmową trafił dziś do kiosków.
Wypowiedzi byłego prezydenta wywołały poruszenie wśród polskich polityków. "Wolałbym, żeby pan Wałęsa dawał rady Polakom na łamach polskich gazet" - powiedział DZIENNIKOWI poseł PiS Paweł Zalewski. Również poseł PO Bronisław Komorowski uważa, że Wałęsa przesadził.
Jak przypomina DZIENNIK, polscy politycy ostatnio chętnie na łamach niemieckiej prasy krytykują obecną władzę. W sobotnim wydaniu "Die Welt" Bronisław Geremek, były szef MSZ, powiedział, że polski rząd szkodzi wizerunkowi Polski w UE.
"Ludzie z kompleksami, z ograniczonym poczuciem humoru" - tak Lech Wałęsa mówi o Jarosławie i Lechu Kaczyńskich. Były prezydent skrytykował obecnego na łamach niemieckiego tygodnika "Der Spiegel". Ostro i prześmiewczo. Polscy politycy są oburzeni - pisze DZIENNIK.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama