Dziennik Gazeta Prawana logo

Ks. Jankowski nie daruje żadnemu agentowi SB

12 października 2007, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ks. prałat Henryk Jankowski zapowiada rewolucję. Za miesiąc ujawni nazwiska wszystkich tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa, którzy na niego donosili. Na liczącej 61 nazwisk liście są księża, ludzie "Solidarności", a nawet gospodyni księdza.

"Jak ktoś jest winny, to powinien odcierpieć za to, jakie cierpienia zadał mojej osobie. Nikomu nie zostanę dłużny" - grzmiał dziś ks. Jankowski. "Ujawnię wszystkich, szczególnie tych z "Solidarności" - dodał. Były kapelan związku nie oszczędzi też księży, którzy na niego donosili, choć przyznaje, że trudno będzie mu nazywać innych kapłanów "ubekami".

Na razie ks. Jankowski ujawnił nazwiska 56 esbeków i milicjantów, którzy rozpracowywali go podczas akcji "Zorza II" w 1987 r. Bezpieka miała wówczas utrudnić przygotowania do pielgrzymki Jana Pawła II na Wybrzeżu oraz umożliwić kontakty gdańskich księży z papieżem. Przez niemal rok esbecy, a nawet milicjanci z drogówki, śledzili każdy krok księdza.

Akcja zakończyła się częściowym sukcesem. Prałat nie spotkał się z papieżem w Gdańsku, a dopiero w Częstochowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj