Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatni świadkowie będą zeznawać w sprawie Zyty Gilowskiej

12 października 2007, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mętne tłumaczenia i kłamstwa? A może wreszcie prawda? Dziś w sprawie przeszłości Zyty Gilowskiej będzie zeznawało troje świadków. Najważniejsze słowa powinny paść z ust byłego oficera SB Witolda Wieczorka i jego żony Urszuli. Wieczorek w 1986 r. zarejestrował Gilowską jako tajnego współpracownika o pseudonimie Beata. Podczas pierwszej rozprawy stwierdził, że rejestracja była fikcyjna.

Sąd lustracyjny planował na dziś wydanie wyroku w sprawie byłej wicepremier, ale potrzebne było wezwanie dodatkowych świadków. Dzisiejsze przesłuchania mają rozwiać wszelkie wątpliwości co do tego, czy Gilowska współpracowała ze Służbą Bezpieczeństwa.

Dotychczasowe zeznania byłych esbeków wzajemnie się wykluczają. Witold Wieczorek twierdzi, że fikcyjnie zarejestrował Gilowską jako TW, bo chciał chronić ją i jej rodzinę przed... Służbą Bezpieczeństwa. Jego przełożeni przekonują, że nigdy nie słyszeli o fikcyjnej rejestracji, ale stanowczo zaprzeczają, jakoby Zyta Gilowska była świadomym współpracownikiem bezpieki. Twierdzą też, że Gilowscy nie potrzebowali ochrony, bo SB nie zamierzała ich nękać.

Niejasna jest też sprawa pieniędzy wypłacanych TW "Beacie" przez Wieczorka. Były kapitan SB na początku sierpnia mówił, że Gilowska nigdy nie brała pieniędzy, a on specjalnie wpisał wypłatę na jej konto. Takiej samowoli zaprzeczają jego byli przełożeni. "Za takie oszustwo Wieczorek wyleciałby ze służby" - mówią zgodnie.
O tym, czy Wieczorek mówi prawdę, mają rozstrzygnąć zeznania jego żony i oficera z głównego inspektoratu MSW, który kontrolował esbeków i ich źródła informacji.

Zyta Gilowska straciła stanowisko wicepremiera w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza 23 czerwca po tym, jak Rzecznik Interesu Publicznego złożył wniosek o jej lustrację. Podejrzewał, że Gilowska zataiła swoją współpracę z SB. Powrót do rządu proponowali jej później były premier Kazimierz Marcinkiewicz oraz obecny szef rządu Jarosław Kaczyński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj