Dziennik Gazeta Prawana logo

Współpracownik Leppera wymuszał haracze?

12 października 2007, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie ma dnia, by w Samoobronie nie wybuchła nowa afera. Bo byli działacze partii Leppera teraz ujawniają szczegóły jej funkcjonowania. Piotr Misztal oskarżył wiceszefa Samoobrony Stanisława Łyżwińskiego o wymuszanie haraczy - pisze DZIENNIK.

Misztal wypowiedział Samoobronie prywatną wojnę. Najpierw mówił, że za miejsce na liście partii Leppera trzeba było zapłacić. Teraz ujawnia, że Łyżwiński od każdego posła z województwa łódzkiego brał co miesiąc po tysiąc złotych. Na co? Pieniądze te miały iść na działalność biura Samoobrony. Tylko że nikt nigdy nie przedstawił posłom rozliczenia.

Z tymi rewelacjami były poseł Samoobrony w przyszłym tygodniu pójdzie do prokuratury. Tam złoży oficjalne zawiadomienie o przestępstwie.

Choć Janusz Maksymiuk, prawa ręka lidera Samoobrony, lekceważy zarzuty Piotra Misztala, to inni posłowie partii już je potwierdzają. I nie zawahają się potwierdzić ich przed prokuratorem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj