Portal tworzy go Mieczysław Wachowski, za prezydentury Wałęsy szef jego gabinetu. "Mamy dosyć obietnic, planów 6-letnich i różnych zwariowanych haseł, to już wiele razy przerabialiśmy. Trzeba nam zdrowego rozsądku, o który tak trudno parlamentarzystom i rządom" - referuje „DZIENNIKOWI założenia przedsięwzięcia Wachowski. "W Polsce są politycy, którzy pozjadali wszystkie rozumy, łącznie ze swoim" - ironizuje.
Na portalu znajdą się nie tylko wywiady z politykami, sondaże i opinie na temat prac prezydenta, premiera i rządu. Będą też komentarze internautów, a specjalne strony zostaną udostępnione młodzieży, której „inne spojrzenie na rzeczywistość pozostaje bez echa”.
Choć Wachowski zastrzega, że Polska Zdrowego Rozsądku nie jest i nie będzie partią polityczną, sam Wałęsa tego nie wyklucza. I podaje receptę na nowe ugrupowanie: „coś z prawej, coś z lewej, coś umiarkowanego, coś populistycznego, coś dla proletariatu”.