Dziennik Gazeta Prawana logo

Seksafera wykańcza byłego męża Anety Krawczyk

12 października 2007, 14:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były mąż i teściowa wstydzą się wychodzić z domu, bo cała Polska huczy o seksaferze z Anetą Krawczyk w roli głównej. Były mąż asystentki posła Łyżwińskiego, Stanisław Krawczyk, nie ukrywa: ona lubi facetów. To przez nich wyprowadził się od swojej żony.

Stanisław Krawczyk dał się namówić na krótką rozmowę dziennikarzowi "Rzeczpospolitej". Ma dość tej całej afery. Wstydzi się skandalu, jaki wywołała jego była żona, oskarżająca Stanisława Łyżwińskiego o zmuszanie do seksu w zamian za pracę.

"Moja mama nie wychodzi z domu. Ciągle płacze. Wszyscy jesteśmy w szoku. Mam do niej ogromny żal, że wciągnęła nas w tę aferę. Najbardziej szkoda mi córek" - wyznaje na łamach gazety Stanisław Krawczyk, kierowca i handlowiec. Z Anetą ma dwie córki: Dominikę i Anię. Trzecia, Weronika - jak twierdzi mężczyzna - nie jest jego, choć poczęta została w czasie małżeństwa.

"Weronika urodziła się pół roku po naszym rozwodzie. Kiedy się o tym dowiedziałem, wystąpiłem do sądu o ustalenie ojcostwa. W czasie rozprawy Aneta przyznała, że to nie moje dziecko. Ale nigdy nie powiedziała, kto jest ojcem" - wspomina Stanisław Krawczyk.

Jak twierdzi, żona zawsze miała słabość do facetów. To przez nich rozpadła się mu rodzina. Kryzys zaczął się w 1998 r., kiedy pani Krawczyk zaczęła pracować jako akwizytorka. "Z domu znikała nawet na trzy tygodnie. Wpadła w złe towarzystwo, oszukiwała mnie" - mówi pan Stanisław. Kiedy nakrył matkę swych dzieci z młodym chłopakiem w barze, który prowadzili na dworcu w Radomsku, nie wytrzymał. Wyprowadził się z domu. Potem się rozwiedli.

To było siedem lat temu. Miał spokój aż do teraz. Bo seksafera niszczy nie tylko jego, ale też mu najbliższych. A tego byłej żonie nie podaruje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj