Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepper: Premierowi nie ustąpimy ani na milimetr

13 października 2007, 16:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier postawił warunki, a Lepper mówi: "My nie ustąpimy ani na milimetr". Szef Samoobrony zapewnia, że - wbrew temu, co chce premier - jego partia i LPR będą żądać powołania komisji śledczej, która ma zbadać okoliczności akcji CBA w resorcie rolnictwa. I dodaje, że jeśli z tego powodu rozpadnie się koalicja, to odpowiedzialność za jej zerwanie musi wziąć na siebie PiS.

"Zgadzamy się na wszystkie warunki postawione przez premiera, poza jednym - rezygnacji z komisji śledczej" - powiedział Andrzej Lepper. I nie przejmuje się wcale, że z tego powodu może rozpaść się koalicja. Co więcej, dodaje, że Samoobrona sama z niej nie wyjdzie. "Jeśli z powodu komisji premier zdecyduje o wcześniejszych wyborach, to PiS zerwie umowę koalicyjną i musi wziąć za to pełną odpowiedzialność" - mówi Lepper.

Zaznaczył też od razu, że powołanie komisji śledczej nie może być powodem zerwania koalicji. Dlaczego? "Bo w umowie koalicyjnej nie ma ani jednego słowa na temat komisji w sprawie prowokacji CBA" - uważa szef Samoobrony.

"PiS boi się komisji, bo mogłaby obnażyć nieprawidłowości w działaniu CBA, poszczególnych członków rządu i samego premiera, co mogłoby doprowadzić do postawienia tych osób przed Trybunałem Stanu" - mówi Lepper. Ale, jego zdaniem, prędzej czy później komisja powstanie.

Szef Samoobrony twierdzi, że sprawa prowokacji CBA musi być wyjaśniona do końca. "To była nagonka. Po to, by Leppera wyeliminować z polityki" - mówi Lepper.

Murem za swoim szefem stoją posłowie Samoobrony. "Funkcjonariusze CBA, którzy brali udział w akcji w resorcie rolnictwa, byli manipulowani" - piszą w specjalnym oświadczeniu członkowie klubu parlamentarnego Samoobrony. "Młodzi funkcjonariusze, głodni sukcesu mogli ulec złudzeniu, że ukartowana intryga przeciwko Lepperowi wygląda na rzeczywistą aferę korupcyjną" - dodają.

Lepper zaprzeczył też doniesieniom, jakoby posłowie Samoobrony chcieli występować z klubu parlamentarnego. "Nie ma ani jednego posła, który wątpił w to, co robimy i chciał wystąpić z klubu. Nieprawdą jest, że klub się sypie, a ja tracę kontrolę" - podkreślił szef Samoobrony.

I ostrzegł PiS przed zastraszaniem posłów i namawianiem ich do przejścia do partii Kaczyńskich. "Tego typu praktyki spotkają się z odpowiedzią Samoobrony" - mówi Lepper.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj