Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczmarek: Przesłuchanie Ziobry nie może być rzetelne

5 listopada 2007, 23:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niezwykle chłodna i krótka odpowiedź na słowa Zbigniewa Ziobry, który oskarżając Andrzeja Leppera o oszczerstwo powiedział, że szef Samoobrony kłamie, by chronić byłego szefa MSWiA i że obaj "idą ręka w rękę". "Nic mnie nie łączy i nie łączyło z Andrzejem Lepperem" - mówi dziennikowi.pl Janusz Kaczmarek. I dodaje, że przesłuchanie Ziobry przez prokuratorów nie może być rzetelne, bo jest ich przełożonym.

Kaczmarek apelował o dymisję Ziobry, jeszcze zanim minister sprawiedliwości zapowiedział, że w związku z oszczerczymi insynuacjami Andrzeja Leppera gotów jest jeszcze dziś złożyć zeznania w prokuraturze. Teraz były szef MSWiA ma dodatkowy argument. "Zbigniew Ziobro poprosił o przesłuchanie go przez prokuratorów. Czyli o przesłuchanie przełożonego przez podwładnych. Z natury rzeczy nie może to być rzetelne" - mówi dziennikowi.pl były minister.

Wcześniej Kaczmarek napisał do premiera list, w którym domaga się zdymisjonowania Ziobry, skoro znalazł się on w kręgu podejrzeń. Premier na takie żądania odpowiada jednak jedynie, że rewelacje Leppera, jakoby to Ziobro powiedział mu o prowokacji CBA w Ministerstwie Rolnictwa, to tylko pomówienie osoby, która musi się bronić przed ciężkimi zarzutami. Może odsunąć ministra tylko wtedy, gdy będzie miał dowody - tak jak w przypadku Leppera, Lipca czy właśnie Kaczmarka.

Ale, według Kaczmarka, żadna czynność prokuratury w sprawie przecieku nie była do tej pory przeprowadzona zgodnie z prawem. Ani on, ani jego współpracownicy nie byli np. poinformowani o przeszukaniach w ich mieszkaniach. O rewizji w swoim mieszkaniu służbowym nie dowiedziałby się w ogóle, gdyby nie to, że agenci ABW wchodząc do środka uruchomili alarm, na który zareagowali... funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu, myśląc, że to włamanie.

Były szef ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji znów powtarza, że niektóre działania były tylko po to, by upokorzyć jego współpracowników. Np. zatrzymanie byłego szefa policji Konrada Kornatowskiego na placu przed komendą główną. "To granda" - tym razem nie kryje emocji Kaczmarek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj