To było przesłuchanie, jakiego można było się spodziewać - powiedział
Jarosław Kaczyński we wtorek po wyjściu z Wojskowej Prokuratury
Okręgowej w Warszawie. Prezes PiS zeznawał jako świadek w śledztwie
dotyczącym katastrofy smoleńskiej.
Jak powiedział dziennikarzom Kaczyński, "nic podczas przesłuchania, ani trudnego, ani niezwykłego, się nie zdarzyło". Nie chciał udzielać innych informacji na temat złożonych zeznań.
Jeden z pełnomocników Kaczyńskiego mecenas Piotr Pszczółkowski powiedział, że "przesłuchanie było wyczerpujące, a świadek miał pełną swobodę wypowiedzi". "Nie mogę zdradzić, jakie pytania padły, bo obejmuje to tajemnica śledztwa" - powiedział mecenas. Przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego trwało ponad 3 godziny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|