To kolejny pomysł niedawnego przewodniczącego sejmowej komisji hazardowej, który podczas najbliższych wyborów samorządowych zamierza ubiegać się o prezydenturę Zabrza. Ostatnio Sekuła przesłał Zabrzanom pocztówki z widokami przedwojennego miasta i jego ówczesną nazwą - Hindenburg - pisze "Rzeczpospolita".

Reklama

- Zachodzą przesłanki, że mamy do czynienia z działaniem naruszającym przepisy ordynacji wyborczej, powiedział "Rzeczpospolitej" Tomasz Gąsior, ekspert Krajowego Biura Wyborczego. Kandydaci do samorządów kampanię mogą prowadzić dopiero po oficjalnym ogłoszeniu daty wyborów. A premier uczynił to dopiero w środę.

Co grozi Sekule? - Niewiele. - Nie będzie sobie mógł pieniędzy wydanych na 50 kg krówek zaliczyć do wydatków związanych z kampanią, gdy będzie się z niej rozliczał.