Sondaż Instytutu Badania Opinii Homo Homini, przeprowadzony na zlecenie Polskiego Radia, daje partii Palikota niespełna cztery procent głosów w wyborach do parlamentu. To za mało, by wejść do Sejmu.

Reklama

Ale socjologowie z instytutu twierdzą, że ten wynik wcale nie jest taki zły - żadnej z nowych inicjatyw politycznych nie udało się w ostatnim czasie osiągnąć takiego pułapu. Ani Polska Plus, ani Prawica Rzeczpospolitej nie zgromadziły 4-procentowego poparcia.

Respondentów pytano także, jakim partio ugrupowanie Palikota zagrozi najbardziej. 56 procent pytanych wskazało Platformę Obywatelską, 23 procent - SLD, 6 procent - PiS, 4 procent - PSL. Aż 53 procent pytanych nie potrafiło w ogóle odpowiedzieć na to pytanie.

Wczoraj w TVN24 Janusz Palikot ogłosił, że występuje z Platformy Obywatelskiej. Przyznał także, że gdy odda partyjną legitymację, złoży także mandat poselski. Zapowiedział, że będzie się starał wprowadzić swoją partię do Sejmu w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Liczy na poparcie rzędu 7-12 procent i wprowadzenie co najmniej 50 posłów na Wiejską.