Skąpo ubrane piękności, gorące rytmy samby i rum - tak się bawi wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich z SLD. Polityk pochwalił się "Faktowi" wakacjami spędzonymi na Dominikanie.
"Piłem rum. Podeszły do mnie te dwie panie i poprosiły do tańca. To nie był taniec na odległą rękę, a taki, w którym czuje się prawdziwą przyjemność" - mówi "Faktowi" Wenderlich, który pochwalił się gorącą fotką.
"Aby nie mieć pokus, nie wymieniliśmy się telefonami" - dodaje polityk.
Wakacyjne szaleństwa szybko się jednak skończyło i wicemarszałek musiał wrócić do sejmowych obowiązków. "W Sejmie stoję na przykład obok posła Tadeusza Iwińskiego lub Ryszarda Kalisza. Na Dominikanie było zdecydowanie przyjemniej" - stwierdził Wenderlich.
>>>Czytaj też: Wałęsa chce obciąć ucho Urbanowi
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zobacz
|