Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński: Dziennikarze funkcjonariuszami reżimu

11 listopada 2010, 08:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Z okazji święta Niepodległości szef PiS znowu udzielił wywiadu... portalowi swojej własnej partii. Jarosław Kaczyński nie omieszkał wyjaśnić, że ten serwis to powiew świeżego powietrza, bo "wielu dziennikarzy właściwie jest funkcjonariuszami reżimu".

Prezes PiS zaprosił wszystkich do odwiedzania portalu myPiS.pl. "Żyjemy dzisiaj w świecie wielkiej manipulacji. Władza kontroluje właściwie wszystkie media. Wielu dziennikarzy zrezygnowało ze swojej misji, właściwie jest funkcjonariuszami reżimu, nie dziennikarzami, i to świeże powietrze jest potrzebne" - powiedział.

Kaczyński nazywa Święto Niepodległości świętem polskiej suwerenności. Dodaje, że obecnie są powody, aby zastanowić się nad obiema tymi cechami w odniesieniu do Polski. "Przede wszystkim trzeba pamiętać, że to jest święto polskiej niepodległości, suwerenności. Dzisiaj mamy powód, żeby się nad tą suwerennością i niepodległością mocno zastanawiać. To, co się dzieje w polskiej polityce zagranicznej, może budzić tutaj daleko idący niepokój" - powiedział szef PiS.

"Trzeba odrzucić myślenie: jesteśmy małym narodem, nic nie możemy, musimy się wszystkim podporządkowywać, nic w Polsce nie może dobrze wychodzić" - podkreślił.

Kaczyński uznał, że w Polsce trzeba dużo zmienić, "a przede wszystkim trzeba zmienić władzę". "Gdybym był premierem, zmieniłbym ministra finansów, gdybym był parlamentem, to bym zmienił premiera, gdybym był narodem, to bym zmienił parlament. Tak powiedział pewien profesor, który jest odległy od nas politycznie, ale trzeba sobie jasno powiedzieć - ma 100 procent racji" - powiedział.

W ocenie szefa PiS młodzi Polacy nie powinni wstydzić się tego, kim są, ale "powinni szukać powodów do dumy z polskości".

Kaczyński w wywiadzie opowiada o świętowaniu Święta Niepodległości w czasach PRL-u, gdy nie było ono uznawane. Mówił m.in. o rozbijanych przez milicję demonstracjach.

"Późniejsze święta były bardziej świętami państwowymi. (...) Teraz mamy przed sobą nowe wydarzenie, po tragedii smoleńskiej - udział prezydenta Komorowskiego. Nie wiem, jak będzie to wyglądało" - powiedział prezes PiS.

"W latach 90. był jeszcze obyczaj obchodzenia tego święta jakby też nieoficjalnie. Msza święta w Świętym Krzyżu i później marsz pod Grób Nieznanego Żołnierza. To był kilkutysięczny pochód. Tam przemówienia. (...) Tę tradycję warto przypomnieć" - podkreślił.

Zdaniem prezesa PiS prezydentura Lecha Kaczyńskiego zakwestionowała potrzebę organizacji oddzielnych obchodów.

Kaczyński w wywiadzie mówi również o swoim stosunku do Józefa Piłsudskiego: "Nie jestem piłsudczykiem w tym sensie, że nie uważam się za człowieka, który bezpośrednio wyrasta z tej tradycji. Jest to mi często przypisywane. To nie jest prawda. (...) Sam dochodziłem do wysokiej, bardzo wysokiej oceny tej postaci, ale wcale tego z domu nie wyniosłem".

Dodał, że ceni Piłsudskiego za to, że potrafił stworzyć "efektywną tradycję niepodległościową", działać racjonalnie i skutecznie, nie załamywał się w trudnych sytuacjach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj