Dziennik Gazeta Prawana logo

"PiS boi się dwudniowych wyborów"

7 marca 2011, 12:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/AP
PiS boi się dwudniowych wyborów - oceniają politycy PO. W poniedziałek zaapelowali do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, aby ten wycofał się ze swoich słów, iż PiS popełniło błąd, głosując za Kodeksem wyborczym, który wprowadza m.in. dwudniowe głosowanie.

PiS boi się dwudniowych wyborów - oceniają politycy PO. W poniedziałek zaapelowali do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, aby ten wycofał się ze swoich słów, iż PiS popełniło błąd, głosując za Kodeksem wyborczym, który wprowadza m.in. dwudniowe głosowanie.

Kaczyński powiedział w piątek, że jego klub popełnił błąd, opowiadając się za uchwaleniem Kodeksu wyborczego. Powtórzył, że jego zdaniem zawarty w nim przepis umożliwiający dwudniowe głosowanie jest sprzeczny z konstytucją. To bubel - powiedział o Kodeksie wyborczym szef PiS.

"Apelujemy do prezesa Kaczyńskiego, żeby wycofał się z tego przyznania się do winy" - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej szef mazowieckiej PO Andrzej Halicki.

Dodał, że swoją wypowiedzią Kaczyński "zaskoczył", bo - jak ironizował Halicki - "prezes zawsze do tej pory był nieomylny". "Być może popełnił błąd mówiąc, że popełnił błąd i PiS będzie konsekwentne wobec tego, jak głosowało w grudniu ubiegłego roku (nad Kodeksem wyborczym)" - mówił polityk PO.

Halicki podkreślił też, że Kodeks wyborczy - obok dwudniowych wyborów - wprowadził też możliwość głosowania przez pełnomocnika, co umożliwi udział w wyborach osobom starszym i chorym. "Prezesie Jarosławie Kaczyński, warto być konsekwentnym" - zwrócił się do prezesa PiS Halicki.

Kaczyński w wywiadzie dla portalu "MyPis" opublikowanym w poniedziałek podkreśla, że dwudniowe wybory nie mogą dojść do skutku. "Będą sprzeczne z Konstytucją, a więc nieważne. Tu konstytucja jest zupełnie jednoznaczna (...) Każdy może sobie przeczytać, jest mowa o 'jednym dniu' i muszą zostać przeprowadzone w ciągu jednego dnia" - podkreślił.

PiS zapowiada, że zaskarży Kodeks wyborczy do Trybunału Konstytucyjnego. PO uważa z kolei, że zapis Kodeksu umożliwiający dwudniowe wybory jest zgodny z konstytucją. Politycy PO podkreślają, że konstytucja stanowi, iż wybory odbywają się w dzień wolny od pracy. "Sobota i niedziela są dniami wolnymi od pracy" - dodał Halicki.

PO nie zgadza się też z twierdzeniem, że głosowanie przez pełnomocników byłoby złamaniem zasady, iż wybory są bezpośrednie. "Trzeba dać szansę osobom, które czują się wykluczone, bo nie mogą same wziąć udziału w wyborach" - przekonywała Małgorzata Kidawa-Błońska (PO).

Politycy PO odnieśli się ponadto do najnowszego sondażu Homo Homini (dla Polskiego Radia), w którym na Platformę chce głosować 30 proc. wyborców, a na PiS - 28,4 proc.

"Ten sondaż pokazuje tylko tyle, że zbliża się czas wyborów, a więc wyniki się spłaszczają" - powiedziała Kidawa-Błońska. Podkreśliła też, że dla wyniku wyborów ważne będą też głosy osób, które dzisiaj nie są jeszcze zdecydowane, na kogo głosować - ani czy w ogóle pójść do urn.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj