Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk: Zapłacę za zmiany w OFE

16 marca 2011, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tusk: Zapłacę za zmiany w OFE
PAP/EPA
Sejmowa arytmetyka jest nieubłagana. Ustawa o OFE przejdzie, bo, jak zapewnił premier, PSL zgodziło się na przyjęcie ustawy. Donald Tusk przyznaje jednak że za to, co zrobił, będzie musiał "zapłacić pewną cenę".

"Mam zapewnienie ze strony szefa PSL Waldemara Pawlaka, minister Jolanty Fedak, że PSL zaakceptowało kształt projektu ustawy (o OFE), może bez entuzjazmu" - powiedział Tusk dziennikarzom w środę w Sejmie. Również szef klubu PSL Stanisław Żelichowski powiedział w środę PAP, że w jego klubie nie będzie potrzeby wprowadzenia dyscypliny obecności i głosowania za rządowym projektem zmian w OFE, ponieważ wszyscy posłowie Stronnictwa zadeklarowali już poparcie dla tych rządowych propozycji.

Premier podkreślił, że - chociaż jest za wcześnie, jeśli chodzi o rachunki czysto polityczne dotyczące sporu o reformę OFE - to zdawał sobie wcześniej sprawę, że "nie idzie" w kwestii zmian w OFE po polityczne triumfy. "Miałem świadomość, że zmiany, jakie proponowaliśmy, będą bardzo ostro krytykowane przez OFE i tych, którzy są zwolennikami tego systemu. Tutaj kalkulacja mnie nie zawiodła, bo niczego nie kalkulowałem w sensie politycznym. Wiedziałem, że jakąś cenę przyjdzie mi za to zapłacić" - mówił szef rządu.

Rządowy projekt zmian w OFE zakłada, że składka przekazywana z ZUS do OFE zostanie zmniejszona z 7,3 proc. do 2,3 proc., a potem będzie wzrastać, by w 2017 r. osiągnąć 3,5 proc. Pieniądze, które zamiast trafić do OFE, pozostaną w ZUS, pójdą na specjalne indywidualne subkonta.

Pierwsze czytanie projektu ustawy zaplanowano na środę po południu, sejmowe głosowanie nad ustawą ma się odbyć 25 marca. "Mam wrażenie, że o żadnej sprawie tak długo i otwarcie nie dyskutowaliśmy w Polsce w ostatnich latach, dlatego nie mam żadnego problemu z deficytem informacji na temat reformy OFE. Wydaje się, że słowa opozycji (o braku debaty - PAP) są tutaj mocno przesadzone" - ocenił Tusk.

Premier był też pytany o słowa prezydenta Bronisława Komorowskiego, który powiedział w środę dziennikarzom, że w sprawie rządowego projektu dotyczącego OFE" czeka na efekty pracy parlamentu".

"Prezydent przeprowadził u siebie debatę z ekspertami m.in. także dlatego, aby w sytuacji, jeśli projekt (w Sejmie) się nie zmieni, mógł szybko podjąć decyzję. Ani prezydent, ani ja nie oczekujemy żadnych zmian w tym projekcie, natomiast jest rzeczą oczywistą i prezydent ma absolutnie rację, mówiąc, że gdyby projekt miał się zmienić, to siłą rzeczy będzie potrzebował czasu, żeby stwierdzić, czy z jego punktu widzenia jest on do zaakceptowania" - powiedział Tusk.

Pytany o krytykę rządowego projektu ze strony prof. Leszka Balcerowicza Tusk powiedział, że - w jego opinii - Balcerowicz jest człowiekiem bardzo konsekwentnym, który trwa w swojej opinii. "Ja (jego opinii) nie podzielam. (...)W tej sprawie rząd wie, co robi, i ma rację" - podkreślił premier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj