"Donald Tusk nie chciał być premierem i wewnętrznie nadal ubolewa, a może nawet naśmiewa się z Bronisława Komorowskiego, który jest takim nieudacznikiem" - stwierdziła Nelli Rokita w Radiu ZET.

Posłanka PiS dopytywana przez Monikę Olejnik o słowo "nieudacznik", odpowiedziała: W jakiś sposób jest nieudacznikiem, ale to nie przeszkadza w byciu dobrym prezydentem. (...) Bronisław Komorowski nie może realizować swoich pomysłów, nie może być sobą, dlatego że jest opętany politycznie i wie, komu zawdzięcza swoje sukcesy. Nie jest wolny w podejmowaniu własnych decyzji.

Zdaniem Rokity, Komorowski jest opętany politycznie przez Tuska.

"Wszystkie nici prowadzą do Donalda Tuska" - stwierdziła posłanka.

Szef rządu nie znalazł uznania w oczach Nelli Rokita za politykę wobec interwencji w Libii.

"Kiedy mówiliśmy o tej rozpoczynającej się wojnie w Libii, on powiedział, że działania w tym rejonie, czy zabieranie głosu w tej sprawie nie leży w naszym interesie" - powiedziała Nelly Rokita, komentując sformułowanie z "Raportu o stanie Rzeczypospolitej", wedle którego polityka zagraniczna obecnego rządu jest "bezrozumna".

Kiedy Monika Olejnik przytoczyła uzasadnienie decyzji rządu, posłanka powiedziała: Nie interweniować, tylko wspierać idee wolnościowe. Rozumiem, że w jakiś sposób bliższa Donaldowi Tuskowi jest dyktatura, może dlatego na razie umywamy ręce.

Czy zdaniem posłanki, Tusk popiera dyktaturę Kadafiego? "W jakiś sposób tak to odczytałam, może to jest za daleko idąca interpretacja, ale dzisiaj jest 1 kwietnia, bardzo dzień odważny i chciałam powiedzieć, że słyszałam, że Donald Tusk chce przeprosić za tą swoją politykę zagraniczną, za to, co się działo w Smoleńsku, za to, co się dzieje w Polsce z jego ramienia, za to, że rozpętuje wojny, za to, że szuka wrogów, za to, że cały czas nienawidzi i się boi kogoś, to się mi wydaje, że to jest wszystko, powinno być nam obce" - powiedziała Rokita.