Sugestię o prawdopodobnym samobójstwie potwierdzili m.in. policjanci z warszawskiej policji, którzy prowadzą dochodzenie w stołecznym biurze Samoobrony. Rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski powiedział PAP, że wszystko wskazuje na to, że Andrzej Lepper popełnił samobójstwo.

Reklama

"Na miejscu są policjanci, musimy przeprowadzić wszystkie czynności, ale wszystko wskazuje na to, że polityk popełnił samobójstwo" - powiedział Sokołowski. Jak dowiedziała się PAP, Andrzej Lepper powiesił się. Znalazł go członek rodziny.

Bliscy współpracownicy twierdzą, że w ostatnim czasie Andrzej Lepper - mimo zmęczenia i zniechęcenia - snuł polityczne plany. Zarówno Władysław Serafin, jak i ekspert od politycznego PR i wieloletni współpracownik szefa Samoobrony, Piotr Tymochowicz, w komentarzach podkreślają, że planowali wspólnie rozmaite działania.

"Ta wiadomość ścięła mnie z nóg. Rozmawiałem z nim wczoraj, mówił, że ma już tego politycznego bagna dosyć i nie ma już siły. Był bardzo smutny. Namawiałem go do tego, by odszedł z polityki. W demokratycznej Polsce zaszczuto nie tylko Barbarę Blidę, ale także Andrzeja Leppera i Stanisława Łyżwińskiego. Wiem, że teraz nikt się za nim nie wstawi i nie weźmie go w obronę" - powiedział w rozmowie z TVN 24 Piotr Tymochowicz, komentując śmierć lidera Samoobrony.

Maksymiuk o śmierci Leppera: To był szok>>>

Miał 57 lat. W 1992 roku Andrzej Lepper założył partię Samoobrona i został jej przewodniczącym. Czterokrotnie startował w wyborach prezydenckich. W 2010 roku uzyskał w nich poparcie rzędu 1,28 proc.

Czytaj o kulisach seksafery w Samoobronie >>>

Przez lata szef Samoobrony uchodził za jednego z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiej polityki. Słynął z akcji wysypywania zboża na tory i innych akcji prowadzonych w obronie rolników. Potrafił też blokować sejmową trybunę czy organizować blokady dróg.

Jednocześnie w 2005 roku jego ugrupowanie zdołało zdobyć 11,41 proc. głosów i weszło do koalicji rządowej z Prawem i Sprawiedliwością oraz Ligą Polskich Rodzin.

Lepper: Beze mnie nie byłoby Samoobrony >>>

Andrzej Lepper był w rządzie PiS - najpierw w gabinecie Kazimierza Marcinkiewicza, potem u Jarosława Kaczyńskiego - wicepremierem. Jego karierę przerwała tzw. „afera gruntowa” oraz oskarżenia o wykorzystywanie seksualnej jednej z pracownic, Anety Krawczyk. W lutym ubiegłego roku został skazany na 2 lata i 3 miesiące pozbawienia wolności – kara została jednak uchylona w marcu br. Sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia.