Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Tusk utknął w stolicy Armenii. Pogoda uziemiła samolot

23 grudnia 2011, 06:07
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Donald Tusk, wracający z Afganistanu wraz z ministrem obrony Tomaszem Siemoniakiem, utknął w stolicy Armenii Erewanie. Samolot z polską delegacją miał międzylądowanie w celu uzupełnienia paliwa i utknął z powodu pogody.

Złe warunki atmosferyczne - padający śnieg i oblodzenie pasa startowego - spowodowały, że odlot do Warszawy został przełożony. Początkowo maszyna miała wystartować o godz. 7 rano czasu polskiego. Jednak rano ogłoszono, że samolot wystartuje o 10.00.

Premier Donald Tusk wraz z ministrem obrony odwiedził w czwartek polskich żołnierzy w Afganistanie, gdzie uczestniczył w ceremonii pożegnania pięciu polskich żołnierzy, którzy zginęli w środę w wyniku wybuchu miny-pułapki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj