Pracownicy hotelu sejmowego skarżą się, że Jan Tomaszewski ich nie
szanuje. Wszystko przez to, że poseł PiS trzyma w pokoju swojego pupila o
imieniu... Diabełek.
Diabełek to pies, miniaturowy yorkshire terrier. Jan Tomaszewski przywozi Diabełka w dni posiedzeń. - - tłumaczy poseł PiS w rozmowie z TVP Info.
Zdaniem Tomaszewskiego jego pies jest wyjątkowo łagodny. Co innego twierdzi obsługa hotelu sejmowego.
- mówi jeden z pracowników.
- podkreśla Jan Tomaszewski.
Dom Poselski nie ma swojego regulaminu - przypomina TVP Info. Nikt nie jest w stanie zabronić parlamentarzyście trzymania psa w pokoju. Według pracowników hotelu, wystarczyłoby jednak, żeby poseł ich o tym fakcie poinformował.
- komentują.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP Info
Powiązane