Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomaszewski: Interes partyjny wymaga, bym był populistyczny

25 maja 2012, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jarosław Kaczyński, Jan Tomaszewski
Jarosław Kaczyński, Jan Tomaszewski/Newspix
Jan Tomaszewski nie wycofuje się ze swych słów na temat piłkarskiej reprezentacji Polski. Ale przyznaje też rację PiS, które go za te słowa upomniało. Jak to możliwe? Wybitny polski bramkarz stwierdza, że interes partyjny wymaga od niego nieco "populizmu".

Jan Tomaszewski zapewnił w "Kontrwywiadzie" RMF FM, że nie wycofuje się ze swych wyjątkowo nieprzychylnych dla piłkarskiej reprezentacji Polski słów. Wyznał, że dzięki temu, jak patrzy w lustro, nie ma ochoty napluć sobie w twarz.

Ale przyznał również, że niezadowolenie Jarosława Kaczyńskiego było uzasadnione. - tłumaczył wybitny polski bramkarz. Wyjaśniał, że z punktu widzenia jego postawa może nie mieć najlepszego skutku. 

Na pytanie Konrada Piaseckiego, czy prezes PiS nie rozumie jego uniesienia i oburzenia, Tomaszewski odpowiedział:

Jan Tomaszewski w czasie rozmów z mediami wielokrotnie powtarzał, że w czasie Euro 2012 nie będzie kibicował reprezentacji Polski. Kompletowaną przez Franciszka Smudę drużynę określił mianem "kadry hańby narodowej". Stwierdził również, że wstydzi się, iż był reprezentantem Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj