Dziennik Gazeta Prawana logo

W partii Ziobry poszły iskry. Kownacki zawieszony przez Smoleńsk?

27 lipca 2012, 09:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bartosz Kownacki
Bartosz Kownacki/Newspix
Sypie się sejmowy klub Solidarnej Polski. Partię Zbigniewa Ziobry opuścił Bartosz Kownacki, prawnik, który reprezentuje Jarosława Kaczyńskiego w procesie z Kazimierzem Kutzem, a także jest pełnomocnikiem części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. I to właśnie sprawa Smoleńska była jednym z powodów konfliktu.

Zarząd Solidarnej Polski zawiesił na pół roku w prawach członka partii Bartosza Kownackiego - wynika z decyzji władz SP, do jakiej w czwartek wieczorem dotarła PAP. Kownacki w geście sprzeciwu złożył u marszałek Sejmu oświadczenie o wystąpieniu z klubu SP.

Według władz Solidarnej Polski, Kownacki w wypowiedziach publicznych w ostatnich kilku dniach zapowiadał możliwość opuszczenia klubu SP oraz wyprowadzenia z niego pięciu posłów, celem założenia własnego koła parlamentarnego, co - zdaniem liderów partii - stanowi oczywiste działanie na szkodę SP.

Jak dowiedziała się PAP, prezes SP Zbigniew Ziobro podczas bezpośredniej rozmowy z posłem Kownackim poprosił o zdementowanie tych wypowiedzi; Kownacki miał jednak odmówić.

Jak powiedział PAP członek władz SP, .

Zdaniem liderów SP, pomoc prawna rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej w przypadku posła powinna być spełniana honorowo, a nie za wynagrodzeniem.

Od decyzji o zawieszeniu przysługuje Kownackiemu prawo odwołania.

Kownacki w rozmowie z PAP powiedział, że władze SP podjęły tę decyzję "za jego plecami".

- powiedział Kownacki. Jak dodał, podobny wniosek o odejście z klubu SP złożył w czwartek także inny poseł SP.

- powiedział Kownacki

Jak podkreślił, . - powiedział Kownacki. Dodał, że w piątek na konferencji prasowej wyda stosowne oświadczenie.

Pytany, czy zamierza teraz wstąpić do PiS wyraził nadzieję, że w piątek uda mu się na ten temat porozmawiać z prezesem Jarosławem Kaczyńskim.

W piątek mija termin, do kiedy politycy, którzy opuścili PiS mogą powrócić do tej partii. W połowie czerwca komitet polityczny PiS przyjął uchwałę, w której podkreślono, że politycy Solidarnej Polski do 27 lipca mają czas na powrót w szeregi PiS; jeśli tego nie zrobią, nie będą mogli kandydować w wyborach z list partii Jarosława Kaczyńskiego.

Politycy PiS, z którymi rozmawiała w czwartek PAP, liczą na powrót kilku posłów Solidarnej Polski. Zdaniem SP ultimatum Jarosława Kaczyńskiego miało na celu wyprowadzenie 5-7 posłów i rozbicie klubu SP w parlamencie. Jak twierdzą liderzy SP, tymczasem , a klub będzie dalej funkcjonował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj