Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes gdańskiego sądu sam nie odejdzie ze stanowiska

13 września 2012, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Gowin
Jarosław Gowin/Newspix
Prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku Ryszard Milewski nie odejdzie ze stanowiska - twierdzi Radio ZET, które rozmawiało z sędzią. To reakcja na ujawnione przez "Gazetę Polską Codziennie" nagranie jego rozmowy z rzekomym przedstawicielem kancelarii premiera. W jej trakcie ustalane miały być szczegóły posiedzenia sądu decydującego o areszcie dla Marcina P., twórcy Amber Gold.

Informacja o planowanej przez Milewskiego dymisji pojawiła się wkrótce po konferencji prasowej Jarosława Gowina. Minister sprawiedliwości zapowiedział na niej, że będzie się domagał pozbawienia prezesa sądu w Gdańsku stanowiska.Wkrótce jednak rewelacjom RMF FM zaprzeczył sędzia. W rozmowie z konkurencyjną rozgłośnią zapowiedział, że zostaje na stanowisku

Na czwartkowej konferencji prasowej minister ujawnił, że wystąpił do Krajowej Rady Sądownictwa o wszczęcie postępowania wyjaśniającego, a jeśli treść nagrania się potwierdzi, to oczekuje on podjęcia wobec sędziego postępowania dyscyplinarnego. Gowin podał, że wystąpił też do KRS o opinię z związku z zamiarem odwołania prezesa.

- powiedział Gowin

Gowin na konferencji prasowej ujawnił, że jeszcze wczoraj prezes Milewski przyznał mu, iż odbył dwie rozmowy z rzekomym przedstawicielem kancelarii premiera. Miał też dostać z jej biura faks. Minister przyznał, że prawnik rozmowę z "urzędnikiem" przedstawił inaczej, niż wynikałoby to z nagrań.

Jarosław Gowin zapewniał, że z wszystko, by wyjaśnić każdy niuans afery Amber Gold, a jego konferencja ma świadczyć o tym, że . 

Z nagrania przedstawionego przez "GPC" wynika, że do prezesa sądu zadzwonił człowiek, który przedstawił się jako asystent szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Tomasza Arabskiego. W trakcie rozmowy Milewski miał mu powiedzieć, że , poprosił też o bezpośrednie spotkanie z Tuskiem. Jego termin ustalono na 13 września.

Prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku ustalał także ze swoim rozmówcą datę posiedzenia w sprawie zażalenia na areszt Marcina P.

– informował swojego rozmówcę prezes Milewski.

Gdańska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie rozmowy. Postępowanie prowadzone jest pod kątem art. 230 par. 1, czyli powoływania się - dla uzyskania korzyści - na wpływy w różnego rodzaju instytucjach państwowych, samorządowych itp. Przestępstwo to zagrożone jest karą więzienia od 6 miesięcy do lat 8.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj