Sam Jasiński wielokrotnie mówił, że zarzuty formułowane pod jego adresem w sprawie kontraktu gazowego uważa za nieuzasadnione.
Politycy PO podkreślili jednocześnie, że sukcesem rządu Donalda Tuska jest kilkunastoprocentowa obniżka cen gazu kupowanego przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo od Gazpromu. - - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie Andrzej Czerwiński.
Mariusz Witczak podkreślił z kolei, że "lawina krytyki" ze strony PiS po ogłoszeniu obniżki cen gazu jest zupełnie nieuzasadniona. - mówił polityk PO.
Andrzej Halicki zaznaczył, że PiS po raz kolejny "szuka dziury w całym". - dodał Halicki.
Zwrócił się do Prawa i Sprawiedliwości:
Zarzuty o źle wynegocjowany kontrakt gazowy wobec ministra Jasińskiego pojawiają się nie pierwszy raz, on sam się z nimi wielokrotnie nie zgadzał. -- mówił były minister skarbu.
Jasiński, który obecnie kieruje sejmową komisją gospodarki, chce zwołać jej niejawne posiedzenie w sprawie porozumienia między PGNiG a Gazpromem. PiS chce, żeby o jego szczegółach opowiedzieli m.in. wicepremier Waldemar Pawlak i minister skarbu Mikołaj Budzanowski. O tym, że posiedzenie komisji będzie zwołane w najbliższym czasie poinformowali podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie posłowie PiS Piotr Naimski i Dawid Jackiewicz.
Naimski podkreślił, że porozumienie obniża cenę gazu, ale nie jest to obniżka wystarczająca. - zaznaczył. Posłowie PiS pytali też, jaka jest cena, którą rząd i PGNiG zapłacili za zgodę rosyjskiej firmy na obniżkę cen.
Zarówno dokładna skala obniżki, jak i towarzyszące jej szczegóły, np. nowa formuła cenowa są objęte tajemnicą handlową. Prezes PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa, informując o zawarciu aneksu do kontraktu jamalskiego, powiedziała jedynie, że obniżka ma wynieść ponad 10 proc. Oświadczyła jednocześnie, że efektem umowy jest rezygnacja przez spółkę z planów podwyżki cen gazu w 2013 r. Jak podkreśliła, PGNiG wystąpi do prezesa URE o "znaczącą obniżkę" ceny w taryfach. Prezes URE Marek Woszczyk oświadczył, że na obniżkę się zgodzi.
Na mocy aneksu PGNiG otrzyma od Gazpromu zwrot nadpłaty za gaz od kwietnia 2011 r., czyli od czasu, gdy wystąpiła do rosyjskiej spółki o korektę cen. Porozumienie kończy jednocześnie spór o ceny w Trybunale Arbitrażowym, który PGNiG i Gazprom toczyły od roku.
Komentując porozumienie z Gazpromem minister skarbu Mikołaj Budzanowski stwierdził, że od 2013 r. Polska będzie płacić średnio do 3 mld zł rocznie mniej za rosyjski gaz.