- powiedział na konferencji prasowej premier, który dzień wcześniej, po informacjach prokuratury i ABW o planowanym zamachu na władze państwowe, zaapelował o wyrzeczenie się języka agresji w debacie publicznej.
- dodał. Pytany przez dziennikarzy, czy widzi już zmiany na lepsze, powiedział: - .
Podkreślił, iż ma również ogólne wrażenie wyczuwalnej presji zwykłych Polaków,
- zaznaczył szef rządu.
Jak dodał, rozmawiał też rano na ten temat z prezydentem Bronisławem Komorowskim. - (z PiS - przyp. red.) - powiedział premier.
- dodał.
Zamach bombowy na prezydenta i premiera w Sejmie przygotowywał 45-letni pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Jego motywy były nacjonalistyczne, ksenofobiczne i antysemickie. Mężczyznę zatrzymano 9 listopada. Sąd aresztował go na trzy miesiące; grozi mu do 5 lat więzienia.