Dziennik Gazeta Prawana logo

Rektor o Brunonie K.: Niczym się nie wyróżniał

20 listopada 2012, 12:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Uniwersytet Rolniczy w Krakowie, Katedra Chemii i Fizyki Wydziału Rolniczo - Ekonomicznego - drzwi do laboratorium.
Uniwersytet Rolniczy w Krakowie, Katedra Chemii i Fizyki Wydziału Rolniczo - Ekonomicznego - drzwi do laboratorium. /PAP/EPA
Pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, podejrzany o przygotowywanie zamachu na władze państwowe, nie wyróżniał się niczym szczególnym - powiedział  dziennikarzom rektor Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie prof. Włodzimierz Sady.

Prof. Sady poinformował, że zatrzymany pracownik został zawieszony w pełnieniu obowiązków dydaktycznych. Dodał, że wcześniej władze uczelni nie odnotowały wobec niego żadnych zastrzeżeń.

Prokuratura i ABW poinformowały we wtorek, że planowany był zamach terrorystyczny z użyciem materiałów wybuchowych na konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej: prezydenta, Sejm i rząd. Podejrzanego w tej sprawie - 45-letniego pracownika naukowego krakowskiego Uniwersytetu Rolniczego - zatrzymano 9 listopada; zastosowano wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy. Według prokuratury, podejrzany działał z pobudek nacjonalistycznych, ksenofobicznych i antysemickich.

- powiedział prof. Sady dziennikarzom. Dodał, że z ocen okresowych poszczególnych pracowników wynika, że mężczyzna

Prof. Sady pytany, czy do władz uczelni docierały wcześniej niepokojące sygnały dotyczące pracownika Katedry Chemii i Fizyki, powiedział: .

Według rektora jest mało prawdopodobne, aby środki chemiczne, którymi dysponował podejrzany mężczyzna, były uzyskiwane na uczelni. Zaznaczył, że ich pozyskiwanie i obieg kontrolowane są fakturami i specjalną dokumentacją. Rektor zapowiedział, że zarządzona zostanie kontrola wykorzystania na uczelni tego typu chemikaliów.

- zaznaczył prof. Sady.

Według niego nauczyciele akademiccy, którzy specjalizują się w określonych dziedzinach nauki, muszą być specjalistami. dodał.

Według mediów podejrzany to 45-letni adiunkt Brunon K.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj