Posłowie PiS chcą ponadto, aby speckomisja zajęła się sprawą planowanego zamachu nie w czwartek, co zapowiedział jej szef Konstanty Miodowicz (PO), ale w środę. T- argumentowali podczas wtorkowej konferencji prasowej.
Zaznaczyli, że sytuację powinien wyjaśnić szef ABW, premier, albo osoba przez niego delegowana - minister spraw wewnętrznych.
Posłowie PiS podkreślili, że komisja ds. służb specjalnych nie była, a powinna być, informowana przed opinią publiczną o planie zamachu terrorystycznego na konstytucyjne organy RP i o działaniach służb w tej sprawie. Jak zaznaczyli o sprawie dowiedzieli się z mediów.
- pytał wiceszef sejmowej speckomisji Marek Opioła (PiS).
- dodał poseł PiS.
Opioła ocenił, że są też pytania o profil psychologiczny domniemanego zamachowca. - podkreślił.
Prokuratura i ABW poinformowały we wtorek, że planowany był zamach terrorystyczny z użyciem materiałów wybuchowych na konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej: prezydenta, Sejm i rząd.
Podejrzanego w tej sprawie - 45-letniego pracownika naukowego krakowskiego Uniwersytetu Rolniczego - zatrzymano 9 listopada; zastosowano wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy. Według prokuratury, podejrzany działał z pobudek nacjonalistycznych, ksenofobicznych i antysemickich. W całej Polsce przeszukano kilkadziesiąt miejsc; znaleziono materiały wybuchowe. Podejrzany, według ABW i prokuratury, wchodził w porozumienie z innymi osobami i próbował zorganizować grupę zbrojną.