Priorytetem rządu technicznego powinna być radykalna zmiana polityki prorodzinnej - mówi profesor Piotr Gliński. Kandydat PiS na premiera powiedział dziennikarzom, że grozi nam katastrofa demograficzna, która będzie miała wpływ także na sprawy gospodarcze i emerytalne.

Według Piotra Glińskiego, działania obecnego rządu w tej dziedzinie są "zbyt rachityczne". Program kredytowy dla młodych małżeństw i podniesienie VAT na dziecięce towary, to jego zdaniem niektóre elementy państwa nieprzyjaznego dla rodziny. Proponowany przez PiS rząd techniczny jest zdaniem Piotra Glińskiego alternatywą i może odważniej zmieniać Polskę w czasie kryzysu. Jednym z jego wymiarów jest kryzys demograficzny.

Piotr Gliński powiedział, że program stypendium demograficznego w wysokości 1000 złotych, który zaproponował wczoraj profesor Krzysztof Rybiński, nie jest gotowym programem dla rządu technicznego. Piotr Gliński wyjaśnił, że jest to rozwiązanie radykalne i wymaga akceptacji społecznej dla przesunięć budżetowych, dlatego może być zastosowane przez rząd z pełnym mandatem społecznym.

Według prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, należy zrobić wszystko, by posiadanie dzieci stało się w Polsce pożądane a nawet modne. Jarosław Kaczyński zauważył, że dzięki odpowiednio skutecznej polityce osiągnęły to inne kraje europejskie, w których prognozy demograficzne są znacznie lepsze niż w Polsce.

Zdaniem prezesa PiS trzeba dać społeczeństwu sygnał, że jest możliwość powrotu do polityki, która za swój cel ma znaczne zwiększenie przyrostu naturalnego, wsparcie rodziny i zapewnienie przynajmniej perspektywy mieszkania dla ludzi średnio i mniej zarabiających.

Według Jarosława Kaczyńskiego w Polsce powinno rodzić się rocznie przynajmniej 600 tysięcy dzieci, obecnie rodzi się tylko 400 tysięcy. Profesor Józefa Hrynkiewicz, posłanka PiS podkreśliła, że każda rodzina musi mieć przynajmniej minimalny dochód gwarantowany i powinien to być "święty postulat" do zrealizowania dla każdego rządu.

Piotr Gliński poinformował, że aktywną pracę w jego zespole ekspertów zadeklarowała profesor Ewa Leś z Uniwersytetu Warszawskiego - specjalistka w dziedzinie polityki społecznej, rodzinnej, organizacji pozarządowych oraz ekonomii społecznej. Ewa Leś z przyczyn zdrowotnych nie mogła wziąć udziału w konferencji.