Antoni Macierewicz ogłasza nowe rewelacje w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej. Zdaniem posła PiS, nim tupolew z 96 osobami na pokładzie uderzył w brzozę, po kolei psuły się silniki - donosi "Fakt", cytując szefa parlamentarnego zespołu badającego sprawę tragedii z 10 kwietnia 2010 roku.
Zdaniem Antoniego Macierewicza, nim doszło do zderzenia samolotu z brzozą, przestał działać trzeci silnik, a potem także pierwszy i drugi. Do takich wniosków miał dojść kierowany przez posła PiS parlamentarny zespół, który analizował zapisy z tzw. polskiej czarnej skrzynki z pokładu tupolewa.
- przekonuje w "Fakcie" Antoni Macierewicz, powołując się na zapisy z polskiej czarnej skrzynki.
Dlaczego te ustalenia są tak istotne? Poseł PiS tłumaczy, że wyprodukowana w Polsce czarna skrzynka jako jedyna - w odróżnieniu od skrzynek produkcji rosyjskiej - zapisywała szczegółowo pracę silnika.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane