Andrzej Jaworski jest przewodniczącym Zespołu Parlamentarnego ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski. W rozmowie z Moniką Olejnik przekonywał, że nie ma nic złego w tym, że polscy biskupi jeżdżą drogimi samochodami. I to wbrew wezwaniom nowego papieża Franciszka, który apelował do dostojników kościelnych o obniżenie standardu życia. Tłumaczył, że takie wydatki motywuje liczba kilometrów przejeżdżanych rocznie przez biskupów. A ta, jak mówił, dochodzi do kilkuset tysięcy rocznie.
- tłumaczył Jaworski. Sam wyliczył, że wielu hierarchów wybiera auta warte około stu tysięcy złotych. Wskazał np. abp. Sławoja Leszka Głodzia czy biskupa Tadeusza Gocłowskiego. - - mówił poseł PiS.
Na potwierdzenie swych tez przywołał przykład papieża Jana Pawła II. - - wskazywał Jaworski.