- mówił w Radiu ZET Zbigniew Ziobro. - stwierdziły były minister sprawiedliwości. Dlatego też zwróci się do obecnego szefa CBA, który nadał informacjom klauzulę tajności, by ten zezwolił na opublikowanie akt.
Ziobro opowiadał też, jak sprawa się zaczęła - na kurs dla członków rad nadzorczych zapisał się agent Tomasz Kaczmarek. Musiał stworzyć sobie pewną legendę. Tego się nie robi na papierze, tylko wchodzi się w pewne kontakty i środowiska, buduje się tożsamość, żeby później być wiarygodnym, móc pokazać, że gdzieś się było, że się kogoś zna - stwierdził. Potem na ten sam kurs zapisała się Beata Sawicka.
- wyjaśnia Ziobro i zapewnia, że to posłanka PO zwróciła się do agenta CBA. - opisywał swoją wersję wydarzeń - tłumaczy polityk.
Zapewnia też, że cała operacja przebiegła zgodnie z prawem, a szef CBA na pewno wydał rozporządzenie przekazania łapówki. - powiedział Ziobro Monice Olejnik. - dodał.