Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec powietrznych taksówek. Ministrowie już nie latają

27 maja 2013, 06:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rządowy Jak-40
Jak-40 już nie wozi ministrów /Newspix
Kryzys uziemił ministrów. Okazało się, że większość szefów resortu musiała mocno ograniczyć wydatki na loty rządowymi maszynami.

Od 2012 r. do dziś przeloty ministrów po kraju kosztowały ok. 50 tys. zł. Taki transport najbardziej upodobali sobie: były minister Skarbu Państwa Mikołaj Budzanowski, minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska oraz minister administracji i cyfryzacji Michał Boni. Z kolei resorty gospodarki, sprawiedliwości i transportu deklarują, że w okresie 2012–2013 r. na przeloty krajowe nie wydały ani złotówki – wynika z sondy DGP.

Wszystkim ministerstwom zadaliśmy pytania dotyczące poniesionych przez nie kosztów na przeloty krajowe (samolotem, helikopterem), z których skorzystali ich szefowie od początku 2012 r. Odpowiedziało nam 15 na 18 resortów.

Okazuje się, że członkowie ekipy rządowej nie wydają majątku na latanie po kraju. Większość wydała po kilka tysięcy złotych. Choć zdarzają się i tacy, którzy nie wydali ani złotówki. Na tym tle wyróżnia się Ministerstwo Skarbu Państwa, które wydało na ten cel ponad 16 tys. zł (obecny minister Włodzimierz Karpiński nie korzystał jeszcze z przelotów). Loty odbywały się najczęściej na trasie Warszawa–Gdańsk. Przeloty kolejnych osób w rankingu – minister Elżbiety Bieńkowskiej i ministra Michała Boniego – kosztowały prawie trzykrotnie mniej.

Na drugim biegunie znalazły się resorty gospodarki, sprawiedliwości i transportu, które w naszej sondzie zadeklarowały brak wydatków na przeloty. Nie oznacza to jednak, że szefowie tych resortów w ogóle nie latali. – mówi Patrycja Loose, rzecznik resortu sprawiedliwości.

Również transport helikopterem nie zawsze stanowi koszty resortu. - poinformowało nas biuro prasowe MSZ. KPRM nie udzieliła nam odpowiedzi na pytania dotyczące wysokości limitów i poziomu ich wykorzystania.

Byłemu ministrowi spraw wewnętrznych Jackowi Cichockiemu zdarzało się kilka razy skorzystać ze śmigłowców służb. - mówi rzecznik MSW Małgorzata Woźniak.

Swojego helikoptera użyczyła ministrowi Straż Graniczna. – tłumaczy Woźniak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: LOTsamolot
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj