Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister środowiska przyznaje, że nie segregował śmieci

4 lipca 2013, 07:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Minister środowiska publicznie przeprasza, że nie segregował śmieci. Twierdzi jednak, że to tylko "jednorazowa wpadka", bo w domu panowało duże zamieszanie.

Minister środowiska przeprasza Polaków za to, że nie segregował śmieci. Marcin Korolec został na tym przyłapany przez jeden z brukowców. Gość radiowej Jedynki przyznał, że w związku z chaosem wywołanym początkiem wakacji i wysyłaniem dzieci na kolonie. Marcin Korolec zapewnił, że od 2011 roku w jego domu segreguje się odpady.

Jeden z tabloidów w artykule "Śmieciowy minister to kłamca", bogato ilustrowanym materiałem zdjęciowym, pokazuje zawartość śmietnika Marcina Korolca. Odpady są nieposegregowane, a śmieci organiczne mieszają się ze szkłem i plastikiem. W śmietniku znajdują się też zużyte żarówki energooszczędne, które należy przekazywać do punktów zbierających elektroodpady. Za wyrzucanie ich do zwykłego śmietnika grozi 5 tysięcy złotych grzywny.Marcin Korolec firmował ustawę śmieciową, która nałożyła na 38 milionów Polaków obowiązek segregowania śmieci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj