Dokumenty w sprawie prezydenta Gdańska trafiły już do prokuratury w Poznaniu. Sprawa dotyczy oświadczeń majątkowych składanych przez samorządowca. Trzy dni temu CBA zawiadomiło śledczych o możliwości popełnienia przestępstwa przez Pawła Adamowicza, a prokurator generalny sprawę skierował do Poznania.
Hanna Grzeszczyk z Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu potwierdza wpłynięcie dokumentów. To zawiadomienie CBA oraz osiem segregatorów dokumentów.

>>>Prezydent Gdańska na celowniku. CBA zawiadamia prokuraturę

Hanna Grzeszczyk dodała, że po zapoznaniu się z materiałami prokuratorzy podejmą decyzję czy wszcząć śledztwo i jeżeli tak, to z jakiego artykułu.
Wątpliwości CBA pojawiły się po kontroli dokumentów Pawła Adamowicza. Kontrola ta trwała od października 2012 roku do czerwca tego roku. Obejmowała ona sprawdzanie prawidłowości i prawdziwości oświadczeń składanych przez prezydenta Gdańska w latach 2007-2012.

Prezydent Gdańska, w wydanym 7 października oświadczeniu stwierdził, że nie ma żadnych podstaw, by kwestionować prawdziwość jego oświadczeń majątkowych. Dodał, że od początku podjął współpracę z organami kontrolnymi udostępniając im dokumentację i składając wyjaśnienia. Pisze, że zgłosił szereg wniosków dowodowych, które nie zostały zrealizowane.