Uzasadnił go pojawiającymi się informacjami o kupowaniu głosów podczas wyborów. Wnioskiem prawdopodobnie zajmie się jutro zarząd Platformy Obywatelskiej.
"Gazeta Wrocławska" podaje, że są kolejne doniesienia o domniemanej korupcji politycznej przed sobotnim zjazdem PO. Paweł Chomiczewski, szef Platformy Obywatelskiej w powiecie złotoryjskim twierdzi, że był świadkiem rozmów, z których wynikało że część delegatów dogadała się z Jackiem Protasiewiczem. W zamian za głosy mieli dostać miejsca na listach wyborczych i pracę. Informację taką Chomiczewski wysłał do posła Jakuba Szulca, który był przewodniczącym sobotniego zjazdu.
- napisał w liście cytowanym przez "Gazetę Wrocławską" Chomiczewski.
- napisał poseł.
W sobotę Grzegorz Schetyna, dotychczasowy szef dolnośląskiej PO przegrał wybory o reelekcję na to stanowisko z popieranym przez Donalda Tuska Jackiem Protasiewiczem. Podczas sobotnich wyborów Schetyna zdobył 194 głosy, Protasiewicz - 205 głosów.
Tygodnik "Newsweek" wczoraj ujawnił nagranie rozmowy posła Norberta Wojnarowskiego z delegatem na zjazd wyborczy dolnośląskiej PO. Poseł Wojnarowski proponował Edwardowi Klimce posadę w KGHM za głos oddany na Jacka Protasiewicza. Sprawą zajęła się prokuratura w Legnicy, która sprawdza czy nie doszło do korupcji politycznej.