Dziennik Gazeta Prawana logo

"Nawet jeśli reszta szła spokojnie, to incydent przy ambasadzie był barbarzyństwem"

12 listopada 2013, 08:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marsz Niepodległości
Marsz Niepodległości /Newspix
Totalny brak odpowiedzialności, barbarzyństwo. Tak określa naruszenie immunitetu rosyjskiej ambasady przez uczestników Marszu Niepodległości Janusz Piechociński.

W radiowej Jedynce wicepremier i szef PSL mówił, że wczorajsze wydarzenia ponownie otworzą dyskusję na temat zaostrzenia prawa dotyczącego zgromadzeń. - podkreślił polityk.

Uczestnicy wczorajszego Marszu Niepodległości w Warszawie obrzucili ambasadę Rosji petardami i racami. Spłonęła budka strażnicza. W kierunku policjantów, którzy zablokowali potem wejście do placówki, poleciały kamienie.

Po burdach towarzyszących zorganizowanemu przez środowiska narodowe marszowi, zatrzymano 72 osoby. Policja zapowiada kolejne zatrzymania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj